Nie wiem jak inne, moje bazuje na Piśmie xD nie uznaję świętych, matki z dzieciątkiem, spowiedzi komuś, choinek, zajączków, nawet znaku krzyża itp xD jeśli ktoś u nas to robi (choinka, jajka) nie ma to charakteru religijnego, a mniej więcej tak samo jak urodziny. Ogólnie zalecają unikać pogańskich tradycji
Also funfact:
Uwielbiam uświadamiać niedoinformowanych katolików, skąd się wzięła data Bożego Narodzenia, co zostało pierwsze wypuszczone z Arki i inne tego typu rzeczy. Kurcze, chyba za dużo złośliwości i cynizmu we mnie, jak na taki wiek
For, a finalnie, jak popatrzysz, to wszystkie mają wiele wspólnego ze sobą. Gdy się zaczniesz zagłębiać, to dochodzisz do wniosku, że w sumie to obecne religie "bazują" na mitologiach, czemu się nie dziwię
Tak, zero samodzielnego myślenia, tylko robienie czegoś "a bo tak"/"bo zawsze ta było" xD Takie myslenie rozwala mi mózg
Ravenna, tak się dzieje, jak ludzie nie mają pojęcia ale trzeba, bo trzeba, bo tak jest xD w moim przypadku zaczęło się od dowiadywania, skąd co się wzięło w wyznaniu katolickim i finalnie uznałam, że moje miejsce nie jest w KK
For przejrzała mnie xD
Tak podejrzewałam, ale chciałam się upewnić
Ravenna, jak dla mnie na świecie istnieje tyle różnych "odłamów" religii, wiar i wyznań, ilu jest ludzi
Obstawiam, że nie ma jednoznacznej wersji, a zależnie od tego, kogo by spytać, to można by otrzymać różne odpowiedzi. Największy ubaw miałam, gdy pytałam "chrześcijan", dlaczego nie można mięsa w piątki, a ci nie mieli bladego pojęcia
Należę do wspólnoty zielonoświątkowej 
@Rachela, jeśli oczywiście mogę zapytać, to z jakim wyznaniem jesteś związana?
To też, pewnie również inne rozumienie jest w zależności od odłamu
Listuję tylko teorie, o których czytałam, trzeba by było zapytać o opinię kogoś wykształconego teologicznie, by rozwiał wątpliwości
For, byłabym za opcjami 2 i 3
Z tego co wyczytałam, to można, bo a) ryba była pierwszym symbolem chrześcijaństwa b ) kiedyś jedzenie ryby było uznawane za "nieświętowane", bo zazwyczaj jedzeniu mięsa towarzyszyło imprezowanie c) myślenie o rybie jako "niemięsie" chrześcijanie przejęli od judaizmu, który za zwierzaki o zimnej krwi, które można zjeść w trakcie postu uznają właśnie ryby i np. ślimaki
Nie odpowiem na to pytanie, bo nie jestem katoliczką i nie uznaję postu wymuszonego (jak już poszczę to na własnych zasadach, bez ryby), ale z tego co wiem ryba jest ponoć chuda i uznaje się ją za danie postne. Z symbolem chrześcijaństwa ma to chyba niewiele wspólnego
Właśnie, jak to jest... W piątek mięsa nie można, ale rybę tak, bo Jezus ją jadł?
Ciasta to u mnie inna sprawa, w zasadzie od zawsze tylko one mnie interesowały xDD Aczkolwiek tu też leżymy z tradycją
Nigdy nie było u nas alkoholu na Wigilię. Chrześcijansto uznaje rybę za chude mięso. U nas ona jest, bo nikt nie jest zdeklarowanym wegetarianinem
I makowiec. Makowiec też był zawsze, ale to raczej nie było spowodowane tradycją xD