Tak wgl schodząc z tematu to w artykule o Tomie opisałem zasady działania magi i prośba ta co zwykle czy może być czy też naciągane i trzeba zmienić
Nikomu, kto sprawdza matury, nie chce się czytać więcej niż musi
mnie łażenie po wyniki ominęło, przyjaciółka mi wysłała, bo nie było mnie wtedy na miejscu
Polski i angielski to mój konik
Dzień dobry! Przypomnieliscie mi dzień, w którym szłam (niezbyt ochoczo) po wyniki xD . Dla mnie dramatem był faktz że nie napisałam rozszerzenia z angielskiego na 100%. For, ale z polskiego? Nic o tym nie słyszałam xd Tylko angielski
No, nie tyle uwalić, co odciąć punkty za rozprawkę, bo za długa, więc nie muszą jej całej sprawdzać
Pamiętaj, że przy rozprawkach zawsze jest granica
z tego, co pamiętam, to 10% w każdą stronę, więc na maturze mogą cię uwalić, jeśli rozpiszesz się za bardzo (logiczne, czyż nie?). Cześć, Deksyn, dzień dobry, Kibo 
cześć wszystkim
też w sumie poszłam zdać maturę tak sobie o, bo wszyscy dookoła marudzili, że hurr kiedys ci się przyda. i w sumie w moim przypadku dobrze zrobiłam, bo po tych 3 latach zdecydowałam się jednak studiować xd ale na luzie można dostać pracę bez niej 
Ale cóż tak to jest kiedy człowiek minie sie z powołaniem
Cześć For. Dokładnie to samo myśle o matmie na maturze. Powinien być tak jak kiedyś wybór między matmą, a językiem obcym. Co do polskiego to luz bo dobry z niego jestem. W sobotę nawet oddałem rozprawę na 600 słów, gdzie dolną granicą było 250
Mnie bawi to że niektórzy idą zdać z myślą że bez niej nie dostaną żadnej pracy. Ja na przykład nie zdaje matury tylko podałem za tym co kocham czyli na kuchnię jestem 3 rok na praktykach tak mi się tam podoba że często chodzę nawet kiedy mam wolne ostatnio dostałem od prezesa firmy ( nie nie chodzi o cb tym razem Slade) ofertę że od razu kiedy skończe szkołę do żebym przyszedł do nich umowa o pracę i 2300 na rękę na początek tak mnie polubili oprócz tego jak będę dalej tak dobrze pracował jak dotychczas to najpierw na inne kuchnię firmy zostanę wysłany a potem nawet jakiś bonus także matura wcale nie jest potrzebna Slade nie przejmuj się nią za bardzo
Niepopularna opinia: obowiązkowa matma na maturze to jest idiotyzm, tak jak nie była ona potrzebna tym wszystkim ludziom, którzy nie musieli jej zdawać, tak znajomość funkcji jakoś też mi w życiu nie bardzo pomogła. A można było poświęcić ten czas na naukę rozliczania podatków
Dzień dobry, moi drodzy! Widzę, że głębokie tematy wczoraj wypłynęły
. @Slade, z matematyką nie bardzo pomogę (sama cudem zdałam i to tylko dlatego, że wymienili nam nauczycielkę w ostatniej klasie, która pozwalała korzystać z kalkulatorów), ale jeśli potrzebujesz pomocy z polskim, wal do mnie jak w dym 
Dobranoc, przysypiam
Rozumiem rozumie. Ja już znikam. Dobranoc
Jest takie miejsce w sieci, gdzie możesz pogadać o wszystkim, zrobić różne dyskoteki i to w doborowym towarzystwie. No co, dziś, czyli po obudzeniu xd
cały dzień: *nic*, 2 w nocy: TRZEBA COŚ PORYSOWAĆ XD
Ta, zdecydowanie trzeba coś dziś porysować
Nikt za bardzo prywaty nie wyciągał więc jest ok
I czuję, że się trochę za bardzo wygadałam, ale może tak miało być
A ja niczego nie narysowałem, ale co sie odwlecze to nie uciecze