Dzięki. Z tym raczej nie miałem nigdy problemów. W sumie od początku mojej pracy conajmniej raz na pół roku dostawałem jakieś podwyżki albo awanse. W przyszłym roku chciałbym w końcu z tego skorzystać, odłożyć kasę i wziąć parę miesięcy wolnego od pracy, pojechać w jakąś podróż.
I dobrze, że wirus niczego nie utrudnił 
Właśnie miałam napisać, że dobrze by było, gdyby za tą pracą szły jakieś osiągnięcia. Gratulacje 
Wyrobiłem. Zmieniłem pracę, nie minął rok czasu, dostałem podwyżkę, a w piątek mam dostać awans.
Czyli wyrobiłeś niezły kawał pracy, motywacja wewnętrzna zwykle siada w takich przypadkach
To był prawdopodobnie najgorszy rok w moim życiu jeśli chodzi o stosunek czasu poświęconego na pracę do czasu wolnego.
A, no chyba, że tak. Myślałam, że chodzi o sytuację na świecie
Nie musi być, wystarczy, że rozliczę się z roboty za ten rok.
A skąd pewność, że następny będzie lepszy?
Ja tylko czekam aż ten rok się skończy.
Dokładnie, trzeba zaspamić żeby reszta miała później co czytać xD
Deksyn o swoich przemyśleniach, ja o neurotyczności i tak nocka leci 
I tak do 4:00 minimum
Zauważyłem, raczej rzadko śpię o tej porze.
3:00 to godzina Deksyna xD
Deksyn tutaj w zasadzie codziennie przejmuje stery o trzeciej xD nic nowego
Bo dopiero kończę pracę.
Silent pracuje
Ja tam mam robotę rano a poza tym ja w większości to nocny człowiek jestem. A ty czemu nie śpisz?
Wyspałam się popołudniu dzięki jakże interesującemu wykładowi i teraz jest mały problem z tym snem