Ja tam żyję dla siebie. xD To moje życie, ja jestem w centrum mojego życia.
Życie dla innych, to uzależnianie się od innych.
Ja tak naprawdę żyje dla sowich marzeń bo każde małe spełnione marzenie otwiera nowe większe i tak dalej i rak dalej...
Niekoniecznie żyje się dla innych. Przede wszystkim dla siebie, jak wspomniała Dev. Myślę, że można żyć samotnie. To nawet plus, stajesz się silniejszy i samowystarczalny.
ja natomiast nie uczyłem się z żadnych kursów...po prostu przerysowywałem sobie szkoląc się w ten sposób od 6 roku życia
Czasem robię fanarty, ale w tym przypadku też jestem zdania, że przerysowywanie z ekranu, to żaden fanart. 
Z dego co wiem to żyję się dla innych a gdy się nie ma innych osób?
Ja chyba nigdy nie przerysowywałam.
Zaczynałam rysować z kursu i nawet wtedy swoje własne, wymyślone twarze robiłam w zeszycie.
Nawet jeszcze go mam gdzieś chyba. XD
My cię lubimy, Zymon.
A co do pytania, żyje się dla siebie, nie dla innych.
zakładam również że potrafisz niesamowicie rysowac z pamięci, czy też praktykujesz jeszcze przerysowując?
Mam do was pytanie skoro życie jest okrutne i nikt mnie nie lubi rodzice mówią że nigdy ci już nie zaufają to po co żyć?
Dev - 3mam kciuki ;D
Chciałabym też kiedyś jakąś mangę wydać swojego autorstwa. <3 Może mi się kiedyś uda! *.*
Dev - tak jest! nie trzeba być od razu szarym jak pozostali 
RDNoita
no to teraz wiem z kim pogadać na temat Anime/Mangi 
Dorośli są odpowiedzialni tylko dlatego po chcą nas wychować i odejść
Lav, co racja to racja. Dobrze prawisz. Znowu. 
Nie wiem jak wy ale ja chcę już dorosną .Nie chce mieć tak że każdy dobry pomysł przychodzi po fakcie a później tego żałować chce już z tego wyrosnąć jak ze zwykłego t-shirta
TheRedX - piona, ja też z tego nigdy nie wyrosnę. 
Człowiek na pewno dorastając staje się bardziej"odpowiedzialny". choć w sumie pewne zainteresowania i przyzwyczajenia pozostają stricte niezmienne 
Życie to boisko nie każdy gra tu czysto