Dzień dobry Panie Deksyn. Zakładam że w odcinku z odejściem Gwiazdki, drużyna się rozpadła i Bestia przez dwadzieścia lat żył w stresie i samotności. Albo też jest to efekt modyfikacji genetycznych, które zużywają jego ciało w zastraszającym tempie. Co do przemiany Robina w Nightwinga, to Robin przez 20 lat rosnął a strój nie. Kiedy przyszła kolej na projektowanie nowego, uznał że lepiej zostać Nightwingiem i raz na zawsze zerwać i z Batmanem i z Tytanami. Na Tamaramie wszyscy byli ubrani tak samo, ponieważ widzieliśmy ich w czasie święta i uroczystości. Z tego powodu wszyscy mieli odświętne ciuchy które okazały się takie same. Coś jak garnitury na studniówkę. Tytani mają te same kostiumy w kilku egzemplarzach, bo noszą je na co dzień i nie chcą zmieniać żeby być rozpoznawalnymi. A kto ją tam wie w czym Gwiazdka śpi. Alarm może się zdarzyć zawsze, więc zawsze trzeba być w stroju.
Oto przemyślenia Deksyna!!!! Dziś myślę o tym że niby po odejściu Gwiazdki stało się z Tytanami co się stało, a ja mam pytanie co jej zniknięcie jest winne temu że Bestia jest łysy? Albo Robin wyrósł z bycia pomocnikiem Batmana? I to jej wina że strój potem był za mały żeby Nightwing mógł w niego się wcisnąć? Wgl ja ma też inne pytanie, Dlaczego na Taamaran wszyscy ubierają się tak samo?! Tam jest tylko jeden strój czy co?? I dlaczego Gwiazdka śpi w stroju? Wgl dlaczego wszyscy w tej wieży mają tylko jedne ciuchy tylko w kilku wersjach gdyby reszta była w praniu?? A skoro o ciuchach mowa, jak to jest że wszyscy tytani wcisnęli się w strój Robina? On ma jakiś uniwersalny rozmiar czy co? I skoro ten strój został stworzony dla faceta ( a jak już wiemy Robin lubi mieć obcisłe ciuszki) to czy ten strój nie powinien uciskać Raven i Star i w okolicach klatki piersiowej? Bo z tego co można zauważyć ( o kurde nie wiem jak to ująć żeby nie dostać bana może nawiąże do klasyki?) Z tego co można zauważyć to ani jedna ani druga deską nie jest także nom to na dziś chyba tyle
Ja właśnie teraz, ziom. A jak wyszłam z domu, to pierwsze, co pomyślałam, to że po powrocie od razu do spania. No i takie to spanie, że teraz tu jestem xd Rano będę cierpieć i pewnie nie pójdę do sklepu, jak sobie obiecałam i będę spać do 12 xd
Kto też tak ma, że senność dopada przed położeniem się do łóżka, a jak już się położycie to klapa? 
No, prawie podobny 
Hohohoho xD
Gwiazdeczko, wolę sobie porządnie dom wystroić. Tak aby każdy kąt się świecił
Kibo, jeszcze na stówę będzie okazja, żeby się porzucać
Lodówa dzisiaj, właśnie stoję na przystanku. For - jeśli z Milki to się nawet nie zastanawiaj i bierz
następna okazja dopiero za rok! Rachela - *5*
. Nie ma co sobie żałować w tym czasie, ludzie xd
A ja takich nie mogę czytać, więc unikam angst i tragedii
Czyli nie jestem sama xD angst i dramy ostatnio same mi się rzucają. Albo Robin umiera, albo Star umiera, albo reszta umiera xD
Chociaż kusi mnie adwentowy z Milki, może być smaczny 
Hej Gwiazdeczko
Rachela - prędzej angst i dramy xD raz tylko dostałam kalendarz adwentowy i zjadłam wszystko w dwa dni na spółkę z siostrą xD
Hoho, kiedyś chciałabym spróbować kalendarza z kosmetykami, ale tak patrzę, że chyba średnio się opłaca
no widzisz, Star, nici z obrzucenia cię śnieżkami
Rachela, ja zazwyczaj trzymałam się kalendarza, w jednym roku byłam na slodyczowym głodzie i zjadłam wszystko od razu, a od dwóch chyba lat nie miałam kalendarza, bo nie przepadam za mleczną czekoladą, a z gorzką nigdzie nie widziałam :/
Cześć i piąteczka!
Cześć
Kibo - bo stopniał dzisiaj skubany xD wczoraj było bielutko. Mimo, że nie obchodzę, to czasem kupiłam kalendarz adwentowy i robiłam to, co ty, Rachela, czyli szama w pierwszy dzień xd pozdrawiam
W ogóle słuchajcie, jeśli o mnie chodzi to kalendarze adwentowe ze słodyczami czy kosmetykami się nie sprawdzają, bo jem/otwieram wszystko w pierwszym dniu. Może sprawdzi się apka z grami na każdy adwentowy dzień xD a jak to jest u Was?
For, może idzie w jakąś cytrusową stronę xD