For, błagam Cię nie opowiadaj bzdur tylko dlatego, że czegoś nie lubisz.
"Świat według Kiepskich" i inne tasiemce z Polsatu to akurat są żałosne i zaniżają IQ każdego, chodźby nie wiem, co robił.
Powiedz mamie, że może się starzeje, skoro nie czuje już rozrywki. Żart oczywiście 
Dzięki
Mama nie może znieść takich "głupot", jak np. "Świat według Kiepskich", bo ją to po prostu wkurza.
Ocho... To ja mknę po kawę ^ ^
Każdy film czy kreskówka ma jakieś przesłanie, tylko nie zawsze to przesłanie jest głębokie.
Z przesłaniem?
No to wybrałam dobrze, oglądając Inazumę i TT 
Poprawiłem błąd, który wypisałaś.
A z kolei moja, twierdzi, że trzeba oglądać filmy (kreskówki, seriale itp.) z przesłaniem.
A ja do filmów dokumentalnych i przyrodniczych nie mam nic, Cejrowskiego uwielbiam, oglądam też kabarety... I to by było na tyle. Jeszcze Code Geass i TT 
Owszem, lubię czerpać wiedzę, ale tylko z dokumentalnych o Wszechświecie, bo to jest coś, co łatwo przyswajam. No a sci-fi oglądam tylko w ramach rozrywki, zresztą od czego jest TV? 
Dokładnie. A moja mama: "Jak ty możesz oglądać takich brzydali?" (chodzi o kosmitów)
Znam ten ból, Moja Droga. Moja mama często powtarza: "Bo z takich filmów czerpiemy WIEDZĘ". O matko!
"Mądry film".. Skąd ja to znam
. Moja mama czy siostra (jak przyjeżdża) zawsze muszą wtrącić swoje trzy grosze, kiedy oglądam filmy science-fiction.
Jakimi żabami? Prawda, zwierzaki są super! A poza tym nie oglądam, bo rodzice oglądają kolejny "mądry" film.
Oszaleję z tymi żabami!!! Silent, pożycz młotek!
a mnie zwierzaki TT tak wciągnęły ze zapomniałam wejść na hz 
Nie oglądam, wolę tutaj się "bawić".
tęczowo
A ja nawet nie mam zamiaru. Wolę moje Code Geass, przynajmniej bohater jakoś normalnie ubrany. Tak, Silent, wiem co myślisz -.-