Sercem zostałam w 2007 - 2012
Oki, chociaż ja wolałabym się teleportować do 2007
Bo na co dzień z niej korzystam. Nie lubię pisać opowiadań na telefonie i nic mnie raczej nie przekona do zmiany zdania xD pisanie prozy na telefonie zostawmy w 2014 roku
Jaki problem wyłączyć autokorektę? Ja mam wyłączoną
jeżu, te złote czasy kiedy psulam zasilacz średnio co miesiąc i musiałam pisać na telefonie xd mi już nie przeszkadza pisanie na kartkach albo telefonie xd chociaż z telefonu nie trzeba potem przepisywać...
Meh, nie znoszę pisać z telefonu. Nie po to mam wygodną klawiaturę, żeby stukać trzy lata w ekran i wysyłać w świat tekstu pozmieniane przez autokorektę xD już nie wspominając o tym, że korzystanie z bloggera na komórce do wstawiania postów to dramat
Matulu, znów trzeba do roboty zasiąść...
Właśnie, mi się zdecydowanie lżej pisze na telefonie
Pamiętam, jak mając 12 lat i dostęp do komputera raz na miesiąc zapisywałam jak szalona wszystkie wolne zeszyty, a potem mozolnie przeklepywałam wszystko na kompa i wysyłałam w internet ;_; nevermore
kiedyś nie było komputerów, ludzie sobie radzili xD
Niestety pisanie odpada, dzisiaj nie mam dostępu do komputera
Rachela, jak ty mnie dobrze znasz : )))
tak, czytam instrukcje po kilka razy bo zawsze coś omine w przepisach, ale na razie idzie dobrze, Deksyn xd
Zwykle chodzę o drugiej xD jak Slade mówi dobranoc W imieniu Kibo powiem: POPISZ COŚ CO NAS UCIESZY
Aaa, okej. Też bym w sumie porobiła coś kreatywnego, tylko co?
Czekałam na tatę, aż wróci z Warszawy, robiłam mu jedzonko i rysowałam sobie
Rachelo, co ty robisz takiego zajmującego po nocach, że o 5 chodzisz spać xD?
A zalałas je rosołem ?
O 16stej. Przed piątą poszłam spać, a śniadanie jem 1,5h po obudzeniu się
ja gotuję już ziemniory