Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.
  • For 2020-08-12, 22:00:37

    To co tam porabiacie późnym wieczorem, oprócz rozmawiania o depresji? Gwiazdka :D

  • Silent 2020-08-12, 21:16:09

    Robin :) I wzajemnie.

  • Rachela2003 2020-08-12, 21:03:55

    No tak, każdy ma pełne prawo do postrzegania tych skutków w innym świetle. Dzięki za odkrywczą i merytoryczną dyskusję, na pewno dużo też wniosła do mojego punktu widzenia Gwiazdka :D

  • Deksyn2 2020-08-12, 21:00:43

    Wszystko ma swoje wady i zalety

  • Silent 2020-08-12, 20:58:08

    Nie był dobrym krokiem w kontekście efektów, o których pisałem, ale to moja opinia. Nie wątpię, że przyniósł też pozytywne skutki jak np. zwiększenie wrażliwości na indywidualizm i powoli rosnąca w ludziach świadomość, że można żyć inaczej niż według jednego utartego schematu wpajanego przez poprzednie pokolenia, o czym w tym filmiku gość też powiedział.

  • Rachela2003 2020-08-12, 20:52:21

    Przepraszam, może niejasno się wyraziłam. Stwierdziłeś, że kult emocji nie był dobrym krokiem dla ludzkości i tego dotyczyła ta moja odpowiedź

  • Silent 2020-08-12, 20:34:45

    @Deksyn2 Nie w każdej dyskusji chodzi o podział na strony i udowadnianie czegoś @Rachela2003 Gdzie padło to stwierdzenie, że psychologia skłania się ku emocjom? Jeśli w filmiku to przeoczyłem. Z całą resztą się w zupełności zgadzam.

  • Deksyn2 2020-08-12, 20:29:12

    jest na sali tłumacz? bo ja już nie wiem o czym wy piszecie i do czego dążycie ( w sensie kto po jakiej stronie stoi i co chce udowodnić) przepraszam ale po prostu nie nadążam

  • Rachela2003 2020-08-12, 20:28:59

    Jasne, ale tego stereotypu nie popieram ja, a jedynie zaznaczam, że istnieje takowy. Pewnie, że nie dowiemy się, ile tych przypadków było co do liczby, lecz skłonności możemy już ocenić. Faktem pozostaje tylko to, że chorowali i dlatego dyskusja jest otwarta. Tak samo z nowotworami, zaburzeniami genetycznymi( przed ich klasyfikacją) i w zasadzie każdą kiedyś nieświadomą chorobą. Nie można powiedzieć, czy więcej, czy mniej niż dziś, a zatem stwierdzenie, że dziś choruje więcej jest ...tak samo "potwierdzone". Podobnie opinia, że psychologia skłania się ku emocjom i jest to raczej ruch negatywny jest dla mnie trochę niezrozumiała. Emocje jako procesy biologiczne są obecne w życiu każdego z nas od pierwszego do ostatniego dnia życia, więc wiedza i skupienie się na ich działaniu nie powinny schodzić z tematów badań naukowych

  • Silent 2020-08-12, 20:23:48

    Mało tego, ktoś mógłby się posunąć do następującego stwierdzenia: Skoro kiedyś mówiło się mniej o zaburzeniach, to może były one mniej powszechne i nie stanowiły dostatecznego problemu, żeby go odpowiednio nagłaśniać. Przecież logiczne jest, że ludzie na co dzień rozmawiają o tym co najbardziej ich boli. Brzmi mało prawdopodobnie ale jest tak samo opinią, której nikt nie udowodnił, a nie faktem i w drugą stronę - nikt nie udowodnił, że tak właśnie nie było, można co najwyżej rzucać opinie i dyskutować.

  • Silent 2020-08-12, 20:18:07

    Stereotyp jest generalizacją. Kwestia nagłośnienia depresji jest bezspornie opinią a nie faktem bo nie da się udowodnić twardymi danymi czy depresja w przeszłości była równie powszechna co dzisiaj ale nie nagłośniona, czy może była po prostu mniej powszechna, lub równie powszechna ale rzadziej diagnozowana. Nie znam wieku Twoich rodziców, ale to, że wiedza o zaburzeniach nie była propagowana nie jest jednoznaczne ze stwierdzeniem, że depresji było tyle samo tylko nikt o niej nie mówił. Bo mogło być jej np. mniej i nikt o niej nie mówił. W tym wypadku to czy mniej się o niej mówiło nie ma żadnej korelacji z powszechnością samej choroby.

  • Rachela2003 2020-08-12, 20:04:30

    Akurat pisząc o panach miałam na myśli pewien model społeczny, stereotyp, który wg mnie wyrządza wiele szkód. Nie powiedziałabym też, że lepsze nagłaśnianie jest wyłącznie opinią - wychowali mnie baby boomerzy i analizując ich wypowiedzi, wypowiedzi osób w podobnym wieku oraz kontekst historyczno - społeczny kraju, nie da się powiedzieć, że wiedza o zaburzeniach była w przeszłości tak odważnie rozpowszechniana. Zresztą to właśnie oni najczęściej bagatelizują objawy u innych, skrywają się z własnymi. Ludzie też nie przestają pić, lecz zależało mi na tym, by pokazać drogę ucieczki i nawet napisałam, że dziś ten problem nie zanika, ale jest pewna alternatywa i dostęp do wiedzy. Są przypadki, które sięgają po kieliszek, bo przesadzali i doszło do uzależnienia od substancji psychoaktywnej,ale jest spora grupa, której alkoholizm ma genezę w traumatycznych doświadczeniach i depresji. Kiedyś wstyd było w ogóle komukolwiek opowiadać, bo tzw. "problemy z głową" wykluczały

  • Silent 2020-08-12, 19:39:21

    No to tutaj wymieniłaś całą listę innych powodów, które nijak nie zaniżają wkładu nieprzystosowania do rzeczywistości. Mało tego życie pod kloszem, fałszywy obraz świata i nadmierna wrażliwość na problemy w kombinacji doskonale tłumaczą dlaczego depresja jest bardziej powszechna. Można dyskutować czy zjawisko jest po prostu lepiej nagłaśniane, ale to znowu sprowadza się do opinii a nie faktów. W epoce rozumu chorowali i chorują w epoce emocji, czyli brak ciągu przyczynowo-skutkowego, a ja nie mówię, o tym że rozum jest lekiem na depresję, tylko że z emocji biorą się negatywne skutki społeczne, te które wymieniłem, nie mają one nic wspólnego z depresją. Kult emocji nie zmienił też w żaden sposób alkoholizmu, narkomanii i innych ucieczek. Oczywiście walka ze stereotypem psychiatry to pozytywna zmiana, a co do szkodliwej generalizacji, to właśnie sama jej nie uniknęłaś pisząc zwłaszcza u panów, bo przecież facet nie ma prawa płakać. Też się znajdą tacy, których to urazi Bestia :P

  • Rachela2003 2020-08-12, 18:56:53

    No właśnie, szkodliwa generalizacja, która może oburzać tych, co nie piszą się w rejestr. Tyle, że w epoce kultu rozumu ludzie także chorowali, co widoczne nie było, bo przecież tabu. Emocje topiło się w butelce, zbliżeniach i innych sposobach odwracających uwagę od problemu. Współcześnie również mamy takie tendencje, ale teraz nagłaśnia się różne przypadki, próbuje się walczyć z przekonaniem, że psychiatra jest dla wariatów. Spójrzmy tylko na czynnik samobójstw. Wraz z osobami młodymi na prowadzeniu widzimy starszych. Tych przecież rzekomo zahartowanych. W mojej opinii stanowi to jedynie potwierdzenie, że negatywy, które przez całe życie pielęgnowane były w środku (zwłaszcza u panów, bo przecież facet nie ma prawa płakać) wydostają się z podwójną frustracją i prowadzą do tragedii. Nie pomaga kreowany przez media kult młodości, wykluczenie pokoleniowe, błyskawicznie idąca zmiana w wartościach i życiu społecznym

  • Silent 2020-08-12, 18:43:20

    Jesteśmy pokoleniem wrażliwym, bo wychowaliśmy się w łatwiejszych warunkach i nie mieliśmy poważniejszych problemów niż poprzednie pokolenia. To jest generalizacja i dlatego jest tak bardzo ciężka do przyjęcia. Generalizacja na ogół jest zła, ale pewne zjawiska postrzega się w skali globalnej i nie skupia się na tym, że jest grupa ludzi, która wybiega poza generalizację. Depresja bierze się z wielu rzeczy ale także z tego, że ludzie nie potrafią budować relacji, mało tego nie potrafią ze sobą koegzystować w zgodzie. To że był kult rozumu a teraz jest kult emocji to moim zdaniem wielka strata dla ludzkości. Stąd się biorą wszystkie plagi dzisiejszego świata - myślenie, że ja wiem najlepiej, nie szanowanie opinii specjalistów, przedkładanie opinii ponad fakty. Przykład - antyszczepionkowcy. Muszę się zgodzić z filmikiem, ale rozumiem czemu wiele osób się nie zgodzi.

  • LaVrence 2020-08-12, 18:38:32

    Nom, depresja to bardzo złożona sprawa, Szczególnie w dzisiejszych czasach gdzie jest ona coraz to bardzie widoczna, a mimo to wciąż stanowi pewien temat tabu Bestia ;).

  • Rachela2003 2020-08-12, 18:32:13

    Zgadzacie się z tym? Ja absolutnie nie. Zakładanie, że depresja u młodzieży bierze się z bezstresowego wychowania i sami nie chcemy nawiązywać relacji tylko gramy w gry, a tak wychowali nas milenialsi, jest co najmniej płaskie. I te wzorce kulturowe z 6:10, przepraszam, czy superbohaterowie narodzili się w latach 90.? Bardzo się z tym wszystkim nie zgadzam. Depresja bierze się z samotności, ignorancji problemów drugiego człowieka, dążenia do ideałów, rywalizacji na różnych obszarach, różnic pokoleniowych więc i wykluczenia i wreszcie traumatycznych przeżyć. Jesteśmy pokoleniem wrażliwym, ale też inaczej postrzegamy świat. Od lat 80. psychologia skupia się na emocjach, Pawłow odsuwał wcześniej je w kąt, był kult rozumu. https://youtu.be/...

  • LaVrence 2020-08-12, 18:29:18

    Oj tak, obiad w taką pogodę trudno zrobić. Dlatego tak jak For polecam makaron Gwiazdka :D W takie gorące dni Bestia ;).

  • Rachela2003 2020-08-12, 18:17:39

    Funfact; melodia z piosenki dubidubidua wzięta jest z tego samego utworu co melodia do czołówki TT

  • For 2020-08-12, 17:54:33

    <3 najlepsza postać z kreskówki ever