Kurczę, mimo, że nie piję takich rzeczy, to jednak chętnie władowałabym teraz jakiegoś energola, bo spać mi się chce jak stąd do Las Vegas
. Swoją drogą, jeśli mielibyście jakiś pomysł na nowy temat w grach i zabawach, to zapodajcie xd
Jak to powiedział Flip w Scoobym "Żadnych tłumaczeń" 
Gram w Simsy i zaglądam od czasu do czasu tylko, a serwis mam odpalony na drugim ekranie, dlatego niewiele się odzywam 
Dobra, co jest grane, tyle osób aktywnych i taka cisza xD
Rozumiem 
Spoko, są jeszcze cztery, ale i tak szkoda
Nie, nie był cenny ani nic, zwykły, mały, przezroczysty, tylko pochodził z kolekcji jak jeszcze rodzice byli razem, dlatego ma taką wartość dla mnie. Ich to raczej nie obchodzi 
Bardzo się potłukł? Nie da się go posklejać?
Ten talerzyk miał 30 lat 
For, go for it xD/Rachela, proszę siebie samej nie obrażać. Każdemu mogło się zdarzyć 
A ja dalej nie rozumiem
. W ogóle to jestem tak głupia, że bardziej się nie da. Zamiast udek dali mi całego kurczaja, więc poporcjowałam i kawałki postanowiłam wynieść opuszczonym kotkom. No i durna przy stawianiu tego w cieniu zaatakowała mnie osa i talerzyk się wyślizgnął.... Świetnie....
Mogę ewentualnie spróbować nową postacią ich wszystkich stłuc, ale podejrzewam, że to też się źle skończy xD
Czy da się tam wziąć odwet na tych sąsiadach za to zabójstwo? XD
Dobri, koniec narzekania, idziemy grać w Simsy. Na razie moja simka ożywiła stracha na wróble, a ten się do niej wprowadził. Kocham tą grę 
Najkrócej: bo to miasto wszelkiego zła, tym bardziej okolice. Rzeszów to jedna, wielka, bardzo ciasna galeria handlowa w której ktoś zrobił nieustający przeciąg. A przynajmniej tak to zapamiętałam xD
Czemu?
Ale z doświadczenia nie polecam odwiedzać, żyć lub nawet przejeżdżać obok Rzeszowa 
Hm, w sumie nigdy nie byłam w Lublinie
Matka mnie wyklnęła, bo rzuciłam Wrocław dla Lublina, a ja tak uwielbiam te strony, że z ogromną przyjemnością potargalam papiery zwrotne z UWr 
Hehehe można i tak xD