Ah, gorąco, wysokie ciśnienie taty i przygotowania do wyjazdu. Jakoś mnie głowa rozbolała, ale bywało goorzej 
A fajno. I nawet szybko, bo było co robić. Zjadłam kolację i chyba zjem coś jeszcze, bo za mało do pracy wzięłam. Kij, że jest noc xD A tobie? 
Jak tam dzionek minął?
Lata, ale to wciąż pajęcza nić xd
Czy babie lato przypadkiem nie lata? Ja weszłam w stacjonarną xD
Wejdź w babie lato - już lepiej to brzmi xd
- idź na wieczorny spacer - wejdź w pajęczynę
Chciałabym 
Ciii, wcale nie, przestań
Ludzie drodzy, jutro będzie jeszcze gorzej
Hejka
ja natomiast zrobiłem sobie pucharek lodowy ( śmietankowy, gruszkowy i brzoskwiniowy) do tego bitą śmietana, owoce ( banany kiwi itp.) na to sosik truskawkowy i rurka czekoladowa 
Wiadomo 
Oo ta to się umie urządzić 
Wróciłam do domu, udało mi się nakupić alg zanim wszystko wyczyścili w Lidlu, mam owocki i zrobiłam lemoniadę malinową, mogę umierać 
Robinka tutaj lodem traktujemy. On ma lepiej niż księżniczka Disneya
No widzisz :-( WARUNKI BIOMETEO - NIEKORZYSTNE xd
Ja to samo w drodze po lody
Na przystanku czułam, jak strumień fotonów wypala mi łydki (zazwyczaj noszę czarny, więc wiadomo jak to jest). Myślałam, że spłoną mi spodnie xD to jest dramat
Jak tam żyjecie w tym upale? U nas 28 w cieniu
Spokojnie, ja z Robciem do basenu też nie pójdę. Taka natura bycia kobietą 