Wstałam bo autobus jechał
Ja wstaję a on "gdzie idziesz ? " XD no kurde
Siedział i siedział, podszedł dopiero jak zostaliśmy sami
To są wyznawcy/poplecznicy Dariusza z trudnych spraw dla których jest on wzorem do postępowania... No Rachela zrób z tego historie i do dlaczego ja? 
Może rozpylał jakieś chemikalia z pasa czerwonego X'a i czekał chwilę aż padnę nieprzytomna xD akurat mnie głowa zaczęła boleć
No nie? Jak działa umysł tych ludzi? Nie próbuję ich obrazić, mówiąc w ten sposób, po prostu naprawdę mnie to ciekawi
Zastanawiam się w sumie, co siedzi w głowach takim ludziom. "Napiszę do tej kompletnie nieznanej osoby, by mi narysowała fetyszystyczne rzeczy pomimo, że wyraźnie zaznacza, że tego nie robi", "e, podejdę i zaczepię tamtą kompletnie nieznaną mi dziewczynę, a czemu nie", no wtf
Dokładnie, jeszcze zapalniczka i odblokujesz moce Kiry
Cześć, Deksyn
Jeszcze zapalniczka i nikt ci nie podskoczy xD tak wgl to cześć wam 
O, mam dezodorant
Jestem jestem 
Niestety. Bądź ostrożna
Na dA jest pełno fetyszystów. Gość niby zaczepił mnie na rozmowę, ale był podejrzany. Tak się dziwnie zbliżał. Na szczęście uciekłam do MPK i teraz na PKS czekam na kolejny
XDDD Gość co chwila wysyła mi linki do tematów na forum, które założył w poszukiwaniu osoby do zrobienia mu requestów (poleciłam mu założyć temat na forum, skoro szuka kogoś, kto mu to narysuje). Ja nie wiem, po grzyba on mi to wysyła przez chat, przecież widzę to w powiadomieniach, bo oznaczył mój rysunek. Mam wrażenie, że probuje mnie zmusić do rysowania tego, co chce, bo cały czas się upomina. Chyba zrobię, tak jak mówisz, chociaż boję się, co takiej osobie może odwalić, kiedy zobaczy, że ktoś ją zablokował. No nic, zobaczymy.
Najprostszym sposobem jest zablokowanie gościa, możesz też spróbować go zgłosić do dA (albo DA, któreś z nich na pewno coś poradzi
)
Czego chciał? W sumie to przedmieścia Lublina, to nie dziwię się, pewnie takie sytuacje są na porządku dziennym. Noś przy sobie jakiś dezodorant, żeby psiknąć w twarz, jak zajdzie taka potrzeba. U mnie ok, korzystam z weekendu. Następny tydzień na noc, więc dodatkowy plus. Jakiś fetyszysta z Indii na dA się mnie uczepił, żeby mu rysować Gwiazdkę od stóp do głów w różnych strojach albo bez butów XD Kij, że na profilu mam napisane, że nie robię requestów. A już zwłaszcza takich. Nie mam nic do tego, że ktoś ma fetysze, ale jak ktoś się z tym komuś narzuca i opisuje w dziwny sposób randomowej osobie w Internecie, która o to nie prosiła, co czuje, kiedy widzi Gwiazdkę, to wiedz, że coś jest nie tak pod kopułą...
Jakiś gościu się mnie uczepil na przystanku
A co tam u Ciebie?
Kochana jesteś, akurat wsiadlam do autobusu także już trochę lepiej 
Chciałabym cię jakoś pocieszyć, ale nie umiem 