Dziękuję kochana, to będzie dla mnie bardzo pomocne ;*
Weszłam, przeczytałam, skomentowałam. ^.^
Jeżeli nie macie nic ciekawego do roboty, zapraszam - hell-dormitory.bl...
Zagubiona, mogłabyś zmontować szeroką listę, na pamiętniku yumi? To dużo wygodniejsze, wiesz?
Ech...Nudy. A mi się nie chce czytać lektury.
ja jestem przyzwyczajona do robienia zadania późno, zwykle właśnie ok 20.00 wracam do domu
U mnie to zależy od dnia, jak dzień lekki - uczę się nawet do północy, a jak ciężki i pełen wrażeń - 
Jeszcze w gimnazjum najlepiej mi sie robiło lekcje po 21, ewentualnie 22, teraz robie je wczesniej, ale ucze sie gdzies w tych godzinach 
A ja teraz już bym nie napisała. Oczy same mi się zamykają, ale pomęczę się jeszcze.
ja zwykle piszę zadanie w nocy, tak mi wychodzi xD
A ja kocham wypracowania, kiedyś musiałam pisać je o 23 w nocy i dałam jakoś radę.
heh ja mam urodziny dziadziusia i jet suoper ale nie chce mi sie pisac wypracowan
a właśnie dziś miał być spokój, bo rodzice mają rocznice ślubu i myślałam, że gdzieś pojadą sami, no ale cóż... Musieli mnie zabrać.
Uuuu...Ale Masz roboty.
nie zrobione, dopiero się za to biorę, bo wróciłam z Bielska... I jeszcze film do zmontowania na dzień chłopaka -__-
To zadania jeszcze nie zrobione?
rachel to zrób moje zadania bo mi sie nie chce
A ja się z jutra również cieszę. Zatęskniłam, za nauczycielami i przyjaciółmi. 
A ja zapału do nauki nigdy nie mam.. Także szacunek.
Też dobrze. Jakoś nie mogę się doczekać jutra. Mam taki zapał do nauki, po wczorajszych zawodach w nogę. Dziwne... 