Forsaken, okej 
Dev - uważaj, żeby zymon się o tym nie dowiedział 
*zauważyła na blogu słowo lesbijka* U, wrócę tam w momencie, jak mnie łeb przestanie boleć, obiecuję! Przeczytam od deski do deski.
To znaczy rozwalanie wszelkich systemów. 
To moje przeznaczenie. 
Dev - rozwalasz mi system <3
Tylko proszę was o wyrozumiałość
http://tt-dalsze-losy.blog.pl/
Żądamy linka i igrzysk! 
To jest chyba najgorsze. Ile czarnych chmur *.*
U mnie wczoraj burza krążyła cały dzień, a popadało przez dwie minuty. 
Notka na blogu, boję się 
*żółwik too* Niech już pada, przynajmniej będzie chłodniej.
*Żółwik.* Mnie też na zmiany pogody albo zamula, albo boli głowa. 
Dlatego trzeba ją zwyciężać, Gwiazdeczko.
I hej! Z tej strony gorąc, gorąc i piekło totalne. 
Burza idzie, to mnie głowa boli
A pisać mi się chce, czyli najgorsze połączenie na świecie.
Witaj, For
. W porządku, a u ciebie?
Dzień dobry, rybki! Co słychać
?
Yay!
/ Zgadzam się, wena jest chyba jeszcze bardziej leniwa ode mnie xD
Dajesz, Monisiu. -3-
Wena to zdradliwa cholera, trzeba umieć działać bez niej. 