Ja się wtedy uczyłam, to pewnie dlatego to było takie męczące. XD Jak ktoś się czymś fajnym zajmie, to od razu czas inaczej płynie.
Ale wtedy miałem co robić. Teraz często patrzę się w ekran i nie umiem przez kilka godzin zrobić czegoś sensownego ;/
Nie wiem czemu, ale kiedyś miałem więcej siły. Siedziałem do 6 nie raz, wstawałem o 8-9 i potem dalej siedziałem przed kompem czy robiłem co innego i nie chciało mi się spac.
Ja niekontrolowane zasypianie, a może dziwne halucynacje miałam tylko po pięciu dniach spania po 2 godziny. XD To była zmora podczas lekcji. I zawsze prawie w tych samych godzinach mnie to dopadało. :
Mam czita jak chcę nie spać i gadam ze znajomymi np. jak galę oglądam/
Ja często zasypiam jak czytam coś większego albo ogladam coś przy zgaszonym światle. Wtedy budzę się z odbitymi kablami na twarzy...xd
Skończyłam dzisiaj "Córkę kata". Teraz będę zaczynała jakieś sci-fi. "Krótki lot motyla bojowego".
...północą idę spać.
Juzek, ja też, ale ja o tej porze czytam sobie. <3 Lubię czytać po nocach.
Soul Calibur, nie wiem czy w to u kolegi nie grałem o.O. Co do siedzenia, to u mnie to zależy od chęci. Czasami mogę siedzieć do rana jak coś robię, a czasami po prostu jestem zmęczony i nawet przed p
w Soul Calibur grałam tylko w wersji na PSP. Tylko, że nudno trochę, bo nie mam z kim grać. Nikt nie ma PSP. XD Ciekawe jak to się przedstawia na innej konsoli.
Ja jak zawsze do drugiej co najmniej w porywach do czwartej nawet siedzę.
Krzyśku, też cierpię na to samo, nic prawie nie ma. :< To znaczy są, ogłoszenia typu: poszukuję kucharza. XD
OOOO stare Soul Calibur. To była gra <3
Kolega mnie zaprosił na granie w SoulCalibur. Chyba będzie fajnie. Dawno nie grałam. 
Sprawdzam obecność, Juzku. Miłego grania. xD
Ja bym sobie chętnie popracował gdzieś, ale ni ma nicz.
Jestem jestem, tylko aramy w lolu gram. Mogę w czymś pomóc?
Teoretycznie, bo słyszałam też złe opinie jeśli chodzi o pracę tam.
Ale jednak jakaś kaska by była. A szukają kogoś na moich terenach. xD
Empim empik
Fajne miejsce 