Lav. Czo oni...

U mnie jak jedziesz PKSem to nie ma takiego czegoś, tylko w mieście w MZK. Ja stałem przy drzwiach i nawet kiwnąłem, że chcę wysiadać a ten nic...
A może to był przystanek na żądanie? xD
Koniokrad1, również tak miałem z PKSem. Kierowca pojechał dalej, a ja wysiadałem kilkaset metrów dalej. Jakby wpadł koleś i mi bilet sprawdził to bym płacił karę, bo nie na tym przystanku wysiadałem..
To może odrzutowe sanki zamiast tego roweru zimą? xD Albo sanki na pedały?
Na sankach latem? xD Nie niby jak?
Kółka doczepiają? Po błocie?
Ja jeździłem do gimnazjum rowerem. Nie było daleko, 1 km, ale w porządną zimę to katorga.
U mnie się zdarzył przypadek ,że kierowca autobusu nie zatrzymał się na jednym z przystanków na ,którym chciałam wysiąść. Ból cholerny 
Niektóry też próbują jeździć na sankach latem XD

O jeżdżeniu rowerem po śniegu.

Hej, Krzysiek! ![Gwiazdka :]](../../images/smiley/smile.gif)
O czym piszecie? 
Wittajjj Krzysku! Nom, i to wyglądanie kolejne go autobusu. Racja...naprawdę boli 
Tylko nie połam się, Gwiazdeczko! 
Gwiazdka, u mnie ostatnio czesto autobus się spóźnia, nie przyjeżdża, jest połączony z innym kursem... Dziwne trochę.
Będzie się miało bliskie spotkanie z podłożem. XD Hej, Krzysiek!
Witamy, Krzyśku
. Dev - aż spróbuję kiedyś po tym śniegu. Ale będą się lampić XDXD Lav - też ostatnio mi uciekł autobus. Ból cholerny xD
JESTEŚCIE ;O. Witam w ten ładny wieczór 
Można i w śniegu wozić się rowerem
. Gorzej jak się zacznie hamować na lodzie XD