Nie pamiętam dobrze, ale po przeliczeniu chyba wychodziło 100-200 zł. Powiedzmy, że to jeszcze nie tragedia jak porządny metal.
Mam trzy pancerzyki, ale takie bardziej chińskie, które kosztowały od
Wow
O takich rzeczach mogę jedynie śnić i marzyć.
http://www.dudeiw...aw-419.jpg Pragnę. *,*
Ostatnio takie miałam jak pewną rzecz znalazłam na internetach. xD
Niechaj gwiazdka pomyślności...
*Gwiazdki w oczach mode on*

łaka maka fą 
"Bałdzo mi przykło, ale ma pan łaka" <3
Ja kiedyś czytałam, że zakwaszonym, źle dotlenionym komórkom łatwiej przekształcić się w raka.
Nie wiem na ile to prawda.
*żółwiczek* ^-^ / Slade - brzmi dosyć wiarygodnie.
*żółwik*
Gwiazdeczko, ja podobnie dzisiaj miałam. XD
Chodzi o to że każde uczucie uwalnia substancje semiochemiczne, które uśmierzają ból i mogą dotrzeć do komórek rakowych.
Zgadza się. / Na razie leniwa. Poszłam spać blisko 3 i przed 12 zwlekłam się dopiero z łóżka xD
Z tym artykułem stawiałabym po prostu na samopoczucie niż na jakieś konkretne wpływanie. Od zawsze wiadomo, że jak ma się złe nastroje to łatwiej złapać jakieś choróbsko niż gdy się jest szczęśliwym.
Hej, hej.
Też macie leniwą niedzielę?
Czyli za pomocą negatywnych można sobie tylko tych komórek przysporzyć więcej?
Przeczytałem właśnie w czasopiśmie "Świat Wiedzy" że za pomocą pozytywnych myśli można zniszczyć komórki rakowe.
Przykład bajki: dostanę 5 z matmy na koniec
. I co tam takiego porabialiście?
Dzień dobry, poza tym.