Mieliśmy tylko kawałki filmu, bo nie zdążyliśmy dokończyć i ciągle nie ma czasu. Najwyżej na zastępstwach :C ale spokojnie, Imię Róży się zachowało, przynajmniej na rozszerzeniu ^.^
My mieliśmy na lekcje i z powieści i filmu. U nas lekcje WOKu i polskiego bardzo mocno się łączyły. Głównie dlatego, że mieliśmy z obu przedmiotów tę samą, zaglebistą nauczycielkę. 
Imię Róży kocham całym sercem i duszą bardziej niż Elfickiego <3 oglądałam tylko w kawałkach bez czytania, ale na wakacjach na pewno nadrobię w całości. Po prostu mnie kupiło
For, nie pogoda. Ogólnie to nie o takie zamulanie mi chodziło, a troszkę inne.
Ale poprawiam się już już... 
Dev - pogoda? U mnie padał gradem, świeciło słońcem, polało deszczem i był straszny wiatr.
A ogólnie to nie pamiętam czy to było tylko na rozszerzeniu, czy nie i czy nowy program w ogóle to ma, ale "Imię Róży" wypada znać do średniowiecza.
;_; help
Maeve jak nie masz lepszej z j. polskiego siostry bliźniaczki, to masz problem. XD
Silik idź za mnie na ustny D;
'Praszam, For! jakoś tak zamulam. 
Deev <3! Rzadko się ostatnio do mnie odzywasz :c
Maturkowo raczej. 
Dobry Wieczór Tytani! Widzę że literacko. 
Lektur jako takich ze średniowiecza nie ma
są tylko teksty, które wypada znać, jeśli chce się pisać o średniowiecznym wyobrażeniu np. świata pozagrobowego
Ty... To ja za rok też nie mam po co do matury podchodzić xD
To Boska Komedia jest lekturą? Czy masz może na myśli Nieboską Komedię Krasickiego?
Przekłady Biblii chociażby, Boska Komedia. Tego uczą w 1 licealnej, raczej nie masz szans nadrobić 
Na szczęście nie, ale droga improwizacji nie zawiodła jeszcze wielu pokoleń mojej rodziny.
Czytało zapominało... jakie lektury są z średniowiecza tak wgl?
Jak lektur nie czytało się lub bardzo szczegółowych streszczeń, też już można sobie odpuścić.