A, to fajnie :>
aż wyszedł w końcu. Pewnie mu tam milutko zimno było. 
No, ostatnie piętro. Ale my mamy takie jakby gałązeczki splecione przyczepione do szczebli, więc nie ma żadnej przerwy, przez którą mógłby zajrzeć.
Się bał wcześniej, ale wczoraj jakoś się czaił, a
A wysoko masz? Żeby tylko nie spadł
No, póki co znośnie jest
Aktualizacje robię (w końcu trzeba) i z telefonu jestem xD
A Fifeusz wczoraj wyszedł pierwszy raz na balkon. 
A trochę chłodku wpada mi do pokoju, z czego jestem bardzo rada.
A tam, Gwiazdeczkooo, co ciekawego się dzieje?
Hej, Dev
Jak leci?
Doberek! 
R.I.P. woda 
no, jeśli nie rozlejesz połowy wody w drodze do zamrażalki XD
Coś wspaniałego. Polecam <3
zamroź sam lód! i wcinaj! 
Już po nich xD
eeee, a lody w zamrażalce? 
Nie mam wiatraczka 
wiatraczki pomogą <3
W końcu przyjdzie, skoro mamy takie piekiełko.
co z tego, że obiecują niezłą burzę od kilku dni ;[
a ja mam słonce że aż duszno 
"ALBOWIEM NIE ZASŁUŻYLIŚCIE" XD