Ściskam was mocno i rozumiem. Rachela, niestety na społeczeństwo nigdy nie wpłyniemy. To już zależne od poszczególnej osoby, jak przetworzy informację i czy otworzy się na nowe perspektywy. Slade, cieszę się, że skończyło się tak, a nie gorzej. Naprawdę współczuję, bo strach o rodzica i stres z tym związany... Tego się nie da opisać.
Sorki że tak późno odpisuję. Przysnęło mi się XD. Mama była w szpitalu przez problemy z kręgosłupem (całe szczęście skończyło się tylko na 2 kroplówkach i skierowaniem do neurologa. nie zabierała jej karetka, tylko sama taksówką pojechała), więc człowiek się martwił i stres zżerał, a żeby było zabawnie, pod wieczór w jednej chwili bolała mnie głowa gardło i ząb
U mnie też tak średnio od wczoraj. Może to będzie okrutne co powiem, ale niektórych ludzi wysłałabym w kosmos z biletem w jedną stronę. Naprawdę ameby krążą w tym polskim społeczeństwie...
Co się stało, Slade?
Siemka. Wcześniej mnie nie było, bo okropny dzień miałem. Co tam?
Młodyście so to docie sobie rade hehe
W każdym razie pełna zgoda.
młody organizm do wszystkiego przywyknie xd gorzej jak ciągle są nocki to mój mózg ma wtedy error, noale to ja
Rozumiem, dziękuję za info. Dobrze, że sobie dajesz radę
Możliwe, że zostanie też wprowadzona 3 zmiana (na razie tylko dwie) i szczerze, to nawet by mi to odpowiadało, bo w nocy chce mi się żyć bardziej niż w dzień xD Najlepszego również, bo w sumie zapomniałam napisać 
Wszystkiego najlepszego, drogie dziewczyny

Ja bym bardzo chciała pracować w nocy <3 wtedy najlepiej funkcjonuję, a spać mi się śpi najlepiej w dzień
dwunastki mają swoje plusy. pracujesz dwa dni i po tym musisz miec minimum jeden dzien wolny. także masz więcej wolnego niż, gdy pracujesz 8h codziennie, prawda. senna jestem tylko na nockach, ale to dlatego, że ja jestem rannym ptaszkiem, zwykle o 22 mnie już nie ma, śpię. a tak to nie ma jak być sennym, to nie siedzenie przy biurku, żebym mogła zasnąć 
12 godzin?!
Podziwiam cię. Oczywiście nie mogę się z tobą porównywać ani nie chcę tego robić, ale jak sobie dajesz radę z sennością i czy trudno było ci się do tych godzin zaadaptować? Od poniedziałku zaczynam pracę na zmiany (szefowie chcą przetestować czy to wypali) i się zastanawiam, czy rzeczywiście jest ciężko się przystosować do takiego systemu.
no tak, od 7 do 19 lub od 19 do 7 
Chętnie oddam swoje słodycze xD Kibo, takie pytanko: czy pracujesz zmianowo?
u mnie w miarę okay, nic mi się nie chcę, a akurat cięższy dzień w pracy się trafił
aż zapomniałam o dniu kobiet. najlepszego, dziewczyny!
Hej, ja dziś wieczorkiem może ruszę ołówkiem. WSZYSTKIM SERWISOWYM TYTANKOM JAK NAJMNIEJ CIĘŻKICH TRENINGÓW, SLADEBOTÓW, CIĘŻKICH CHWIL, A JAK NAJWIĘCEJ SŁODYCZY I KWIATÓW Świętujemy, kochane <3
Hejka. Najchętniej spałoby się cały dzień. Nawet nie wyciągnęłam wczoraj kartki i ołówka. Dzisiaj podejście drugie, być może się uda. Co u ciebie?
czesc wszystkim, jak wam mija dzień? ![Gwiazdka :]](../../images/smiley/smile.gif)
A ja jestem po dwóch horrorach, chociaż powinnam się uczyć xD no truuuudno
Filozofia literatury też zapewne jest fascynująca. Znaczy chyba