Terra zakozaczyła, bo zdradziła i Tytanów, i Slade'a
Mi chodziło o to że zdziwiony zdrada tak btw Slade myślałeś kiedyś o klonach rodem ze Star Wars??
Ogólnie Terre należy szkalować. Robin współpracował ze mno po to by ekipe ratować a Terra to w sumie nie wiadomo po co
Deksyn i Slade, ja nienawidzę jak Bestia porównuje uczniostwo Terry i Robina. Robin został okrutnie szantażowany i bronił się przed tym, walczył ze Sladem i nie podobało mu się to, a na koniec wolał umrzeć razem z przyjaciółmi gdyby Slade się nie złamał. Terra - odwrotnie. Zdradziła przyjaciół, ukochanego BB, wszystko robiła bez wahania, udawała przyjaciółkę (wiem, że wersja 2003 próbuje naprawić jej wizerunek, ale nie, ja nie kupuję tego) i potem bez litości chciała ich zabić. Gdyby Slade jej tak nie potraktował, nigdy nie odezwałaby się do BB....
Roboty są lepszą inwestycją, niż nastolatkowie w lateksie
"drogi pamiętniczku, dziś też nauczyłęm sie że nie warto szkolić stażystów. Przypomnienie: zrezygnować z wymiany zagranicznej studentów"
Nie mogę
Jeszcze Ci nie mówiłam, ale uwielbiam jak mówisz "to wzruszające", "wasze pożegnanie jest naprawdę wzruszające" xD to złoto
Mnie wgl zastanawia dlaczego cię zaskoczyła zdrada Terry miałeś namiastkę tego gdy uczniem był Robin a potem zdziwienie ja bym na twoim miejscu albo jakieś małe jeszcze nie za bardzo myślącr dziecko porwał i wyszkolił albo lepiej przeszkolił Rój 
"Drogi pamiętniczku, dziś nauczyłem sie też że w walce z ptasim chłopcem tylko dekapitacja wchodzi w grę"
Najlepiej, że w Judas Contract bylo podobnie. Tylko to Slade nie sprawdził, czy Dick naprawdę nie żyje xD
Taaa... "Drogi pamiętniczku, dziś nauczyłem się by nigdy nie ufać blondynie znikąd, która rzuca kamieniami'
No widzisz Slade, skiełbasiłeś sprawę 
Na pewno nie wiedząc co z jego drużyną, Robin nie zapuściłby się na Terrę, z motorkiem jeszcze. A przynajmniej nie byłby taki spokojny i racjonalny. Próbował ją wziąć psychicznie, ostatnia deska ratunku
Przyznam się szczerze że ja na miejscu Slade w tym odcinku uwierzył bym w śmierć TT dopiero wtedy gdyby Terra przyniosła mi ich głowy
Ma to sens
Dlatego tak dziwi ich jego widok - pobitego i wściekłego, bo po tym, jak Terra okrutnie potraktowała BB i Star, nikt oprócz Robina nie miał już nadziei
Scena, w której oni mówią "nie będzie litości", jest sceną oczekiwania na Robina. Prawdopodobnie on pomógł im się pozbierać i ukrył jeszcze rannych w tej jaskini (jeśli jaskinia to może Rae uratowała BB i Cyborga i nawiązała kontakt z Robinem, Robin Star i zebrali się pod tym miejscem gdzie spadła Star - kolejna teoria), gdy sam, mając swoją złotą nadzieję, poszedł ostatni raz porozmawiać z Terrą. Dlatego gdy ona mówi, że posłała jego przyjaciół do piachu on jest...nadzwyczaj spokojny. Więc ta scena przedstawia Tytanów rozmawiających i czekających na Robina, bo oni już wiedzą, że Terra nie jest manipulowana i robi to z własnej woli.
Ostatni raz próbuję
Kurde nie mogę napisać
Jaką?