Teraz mi to przypomina dom woskowych ciał
Po prostu stanowczo- Stasiek, bądź mężczyzną i wywiąż się z tego co obiecałeś. Trzeba go nauczyć odpowiedzialności za swoje słowa
Czyi że mamy go cisnąć?
Wiem, ja też się buntowałam ale rodzice wciąż naciskali i w końcu opór mi się znudził
tak, ale wtedy dochodzi do kłótni. On zaczyna sie uczyć, ale jakim kosztem
i często mówi "zaraz"
no tak odrabia lekcje, ale czesto zabiera sie za to jak pies do jeża
Wspominałeś, że robi lekcje
Mhm i jak on na to reaguje?
Chyba nie. Zwłaszcza że nie wiemy jak takowa miałaby wyglądać. Tj. na razie skonfiskowaliśmy mu lapka, i mama robi z nim te lekcje
A próbowaliście ustalić wspólną strategię?
Tak. Wiem o tym. Tak samo tak jak ja moge sie jej wygadać, to ona może mnie
Ten film to mix piątku i teksanskiej masakry
Na pewno tego potrzebuje. W sumie teraz ma tylko Ciebie