Tak znalazłem fanfika skąd wiedzieliście?
Ok Deksyn. To jest pytanie na które nikt nie chce znać odpowiedzi
Deksyn nie odpowiem, bo one nie są homo sapiens, ale wiem na pewno, że powstały urocze fanfiki z tym związane
Na filologię nie idziesz po to żeby uczyć się tego głównego języka xd w założeniu powinnaś go umieć na C1 - tak mówią angliści
hmm trochę głupie pytanie ale zastanawiam się czy Raven i Gwiazdka w ogóle wszystkie dziewczyny TT mają okres ??? a jeśli tak to ciekawe jak na nie wpływa?
Fuj
To jedna sprawa, druga jest taka, że łatwiej jest się dogadać z innymi ludźmi. Dorobilabym sobie do tego fil rosyjską i byłabym ustawiona 
Spoko anglisci też różnie mają z pracą bo ich dużo
Też miałam iść na filologię ang, ale skończyłam na literaturce xD i w sumie pod względem poczucia przynależności nie narzekam, ale pod względem przyszłej pracy skopałam po całości xD
Także moje naukowe miłości to psychologia, historia i angielski
Ja zawsze bardzo lubiłam angielski. Zaczęłam się go uczyć (w podstawówce miałam niemiecki, w gumbazie dali mnie do klasy z rozszerzeniem z anglika, chociaż umiałam 0%) bo chciałam ogarnąć piąty sezon i wyszłam na kujonke xD Rok zajęło mi ogarnięcie tego do A2+, potem wyżej i wyżej. I ciągle rozszerzenia i ciągle szóstki. Wszystko z miłości do TT. Miałam iść na filologię angielską, ale te przykre doświadczenia zabrały mi pewność siebie w mówieniu po ang
Szczerze? Od okresu
U mnie zaliczenia prowadzone były po polsku, bo 80% nie umiało angielskiego xD Rachela, to od rosołu czy coś innego?
Boże zaraz zwymiotuję
Dzięki Slade
Dostałam ćwiczenia z lektoratu. Dla mnie ten angielski na studiach to żart lub kaszka z mleczkiem jak mówi Cy. Chodzę na to tylko dlatego , że to jedyna możliwość pogadania po ang i kontaktu żywego z językiem
Siedzę na telefonie w pokoju razem z gośćmi, nie mam jak xD
Pisz pisz pisz
Mam ochotę spać. Albo pisać jakieś głupoty. Ale nie mogę :c
Wolę DJ For. Takie krótkie, wpada do głowy