Mogę wysłać waszej dwójce moje wypociny powiecie co o tym sądzicie dobra ?
Rozumiem. Życze wytrwałości
Żadną, po prostu staram się nie jest w nocy, bo kiedyś miałam ten nawyk. Powinnam była iść do dietetyka już z rok temu jak odstawiłam leki i płakałam nad własnym ciałem, ale nigdy nie miałam odwagi, wstydziłam się i potem studia w innym województwie i ehhh... wiesz, nie chce mi się prowadzić dzienniczków z kaloriami czy coś, prowadzę chaotyczny tryb życia i ledwo się wysypiam, nie mówiąc już o gotowaniu. Kwarantanna to co innego
Masz diete? jaką?
Ehhh zaraz pójdę jeść i dietę szlag trafi
Też nie wiem
Slade, Ty też nie wiesz co ze sobą zrobić?
Nie jedynie o tekście do przeczytania bo potrzebuje opinii na ten temat a osoba która się zgodzi będzie pierwszą która to przeczyta i podpowie co zmienić a jeśli wie jak to nawet sama będzie w to ingerować i zmienić co nieco bo tak jak piszę to mój pierwszy fanfiku i potrzebuje pomocy
Ja podobno wstawiam za dużo przecinków. Ale wspominałeś coś o jakichś rysunkach?
Uwaga potrzebuje pomocy napisałem wreszcie pierwszy rozdział 1 części ( czy raczej jego część) i potrzebuje pomocy w stawianiu przecinków kropek a później nawet możliwość częściowej korekty zdań itp. ktoś z was chętny przeczytać i pomóc? Proszę to dla mnie ważne bo to pierwszy raz piszę
Matko, jutro 11 stopni mniej. Dobrze, że te okna dziś wymyłam
No jasne, że tak xD
Ale tym razem na świeżym kurczaku
Ty spryciarzu xD Ja już chcę rosół gotować 
Tak jak z moim dzienniczkiem praktyk - nie chodziłem na praktyki w roku szkolnym (nie mylić z wakacyjnym stażem za który dostałem hajs), tylko wpisywałem daty i swoje podpisy że niby byłem, raz w tygodniu szef uzupełniał swoje podpisy i cyk - 5 XD
Moja koleżanka dostała nawet bez dzienniczka xd ale ma kochanego prowadzącego, miałam z nim w tamtym semestrze
Dokładnie
Czyli nawet nie musisz ich robić tylko wpisujesz
Gostek przesyła jakąś listę ćwiczeń- przysiady i inne głupoty, a Ty w dzienniczku notujesz datę i czas wykonanych ćwiczeń xd
Co? XD