Dobra to ja sie już zwijam. Dobranoc
A pisząc wszystko, chodzi o wszystko, czyli nawet 15 minutowe kartkówki musiałem poprawić maturami
Słabo słabo, zwłaszcza że tak jak pisałem kiedyś wszystko musiałem poprawiać próbnymi maturami, które pisze sie godziny i tylko na jej lekcjach czyli tylko w 2 dni w tygodniu. Nie mówiąc już o tym że i jej czasem w te dni nie było
No słabo..
Nie mówiąc już o bieżących przedmiotach
Próbowałem, ale nie szło mi do tego miałem nawarstwienie sie bieżących spraw i egzaminy zawodowe
Czekaj, dlaczego nie próbowałeś poprawić pierwszego semestru w lutym?
Jeśli poprawi to git, jeśli nie nie będe sie przejmował bo nic do stracenia nie mam
Tak, dokładnie, ale fajnie jednak zdać z innych przedmiotów. I niby z matmy dała nam jakieś poprawy, ale po pierwsze: nie wiem jak mają sie do mojej sytuacji, bo te poprawy piszą też osoby, które jedynki mają tylko z bieżących spraw, a ja mam nie zaliczony cały semestr i nie wiem czy mi pozytywnie rozpatrzy moje poprawy. Pisałem że to wredna baba
Kurcze, musisz być mega bez motywacji skoro z maturą nie poszło
Był jeden referat z którego mam 5 i nic poza tym
Angielskiego ni ma?
polski, niemiecki, matma
Z czego tam tak męczą?
a ja zawalony elekcjami. Dobrze że mam czas na oglądanie o papieżowej
Muszę skończyć ten cholerny rysunek wreszcie
Mi też, ale lubię się wyspać, ale nie lubię spać za długo
Mi się lepiej pracuje w nocy
Mnie to wkurza bo nie lubie tak dnia tracić
A wczoraj to już w ogóle o 14:30